Zaczynam od dokumentacji API albo od rozmowy z dostawcą oprogramowania, z którym już pracujesz. Ustalamy, co jest źródłem prawdy (np. magazyn u operatora logistycznego), a co tylko odbiciem — i pod to projektuję warstwę pośrednią lub bezpośrednie wywołania.
Typowe scenariusze
- REST i webhooki — Synchronizacja zamówień, stanów magazynowych, statusów przesyłek — z retry i logowaniem błędów.
- Płatności i faktury — Podpięcie bramki, obsługa zwrotów, spójność kwot między sklepem a systemem księgowym tam, gdzie to możliwe.
- Mapowanie danych — Formaty JSON, CSV, ID po stronie dostawcy — żeby nie dublować rekordów i nie gubić powiązań.
- Bezpieczeństwo — Klucze API w zmiennych środowiskowych, rotacja sekretów, minimalne uprawnienia do zasobów.
Integracje najczęściej idą w parze z aplikacją webową lub panelem wewnętrznym — wtedy masz jeden spójny produkt, a nie pięć osobnych skryptów.